|
O STRONIE
Kim jestem?
Pożeraczką książek. Namiętną i niepoprawną. Z powodu nieustannego głodu wiedzy
ciągle burczy mi w brzuchu, przez co do dziś zachowałam typową dla pięciolatków
manierę pytania "Dlaczego???" Przy okazji zbyt wiele myślę i czasem mi to szkodzi.
Zbyt wiele też mówię, co niektórzy nazywają łagodnie "dużą częstotliwością wypowiadanych
słów". Jeśli już o pożeranie chodzi, jestem też miłośniczką knajp, barów, restauracji,
kawiarni, winiarni, pubów... Ładniej będzie: smakoszem. Choć na to nie wyglądam.
Kto chce grzankę z bobem, na hiszpańśką modłę?... Do tego jestem entuzjastką
fontann, mostów, monumentalnych budowli (chętnie starych i gotyckich), parków
tudzież wszelkiej innej zieloności, i, i, i...... - a jeśli jeszcze można to
sfotografować!!... Starczy. Kim jestem poza tym, sami wywnioskujecie.
Skąd się wziął Niebieski Ptak?
Sama idea niebieskości wzięła się w tym konkretnym przypadku z
modernizmu - był to symbol sztuki w swoistym "akcie strzelistym", dekadenckiej,
odrębnej, wyobcowanej, niezrozumianej, stworzonej samej dla siebie, a przede
wszystkim szalonej. Spodobało mi się... Zwłaszcza dzięki Felixowi Rubén
García Sarmiento, bardziej znanemu jako Rubén Darío - pisarzowi i poecie z Nikaragui,
który napisał książkę pt. Azul (hiszp. "niebieski"), w niej zaś zawarł
opowiadanie "Pájaro Azul" - Niebieski Ptak. Jego bohaterem był właśnie typowy
modernistyczny poeta, Garcín, który twierdził, że jego głowa jest klatką
niebieskiego ptaka...
Cała idea na tyle przypadła mi do gustu, że właściwie zdobyłam nową ksywkę.
A Niebieski Ptak z mojego logo jest w oryginale pieczątkowym ekslibrisem,
wykonanym - jako prezent urodzinowy od moich przyjaciół - przez Jaśka Topczewskiego (proszę o gromkie oklaski!)
Może się jednak przedstawię: Zuzanna Jakubowska
|